Oczyszczanie…
Mariusz Szepietowski: Naszła mnie pewna refleksja. Dwa lata temu trafiłem w to bagno (w pozytywnym sensie – wciągnęło mnie). Zrobiłem wszystko w zakresie stworzenia i promocji ebooków. Super, cieszę się, jest ok, pieniądze przychodzą na konto, jest dobrze. I wystarczy!
To nie jest cel. Jakbym miał się tym cieszyć i tyle, to bym tu ugrzązł. Zrobił z siebie pracownika piszącego ebooki i udzielającego się na forach ekademii. Wypisałem się ze wszystkich, poza merytorium, a i tu będę coraz rzadziej.
Moim celem jest wolność finansowa, a nie pogaduszki o e-biznesie, ani nawet jego robienie. To biznes, lub e-biznes ma na mnie pracować, nie przeciwnie.
Zamykam więc aktywność. Moja lista ma 8000 osób, moje ebooki mają łącznie 500 stron, implebot wysyła co kilka dni wiadomość, 3000zł spływa co miesiąc (jak MBC się nie ociąga z zapłatą). Jest ok i wystarczy.
To drugi etap mojej wolności finansowej (pierwszym była firma – dużo pracy, ale teraz już mało i pieniądz spływa co miesiąc), absolutnie nie cel. Teraz czas na kolejny etap. W nadchodzącym roku moim celem jest stały spływ kolejnych 6 tys zł co miesiąc. Chcę popracować nad tym rok i ma działać!
Moim celem na koniec 2011 jest wpływ 20.000zł netto co miesiąc na moje konto. Bez mojej aktywności dłuższej niż dzień w miesiącu. Bez ryzyka, że jeden rezygnujący, lub oczekujący klient to zasadniczo zmieni.
Za rok z mojej karty kredytowej będę miał gratisowe przeloty dookoła świata – czas na naukę hiszpańskiego, sprzedaż mieszkania i odrywanie się od dołującej Polski. Czas najwyższy skupić się tylko na tym, co daje stały wpływ, podkreślam – STAŁY. Ebooki, nieruchomości (polecam gorąco www.fridomia.pl), itd. Nie interesuje mnie majątek, nie chcę mieć kłopotu, jaki mają moi klienci (co zrobić z pieniędzmi, by było ich więcej).
Mnie interesuje stały, comiesięczny wpływ 20, 25, 30 tys zł bez mojej pracy, bez obecności w domu, firmie, Polsce, gdziekolwiek.
To jest wolność i za dwa lata ją osiągnę!
Zobacz całą dyskusję: na Forum Kursu CzasNaE-Biznes | na Forum Merytorium.pl



14 sierpnia 2010 